biuro@klr.com.pl

+48606301824

Roman Klimczyk
Kategoria:

Co prawda informacja o tym była już w obiegu w lutym/marcu 2020 , ale dziś wypłynęła ponownie, możemy się domyśleć, że brak zainteresowania i chęci wsparcia stworzenia lekarstwa ze strony rządowej  na Covid19 spowodowało że to nie Polska będzie krajem który wdroży skuteczne lekarstwo na SARS-Cov2. Naukowcy z Politechniki Wrocławskiej, pod kierunkiem prof. Marcina Drąga nawiązali współpracę z naukowcami ze Szkoły Medycznej Uniwersytetu Nowojorskiego, oraz Uniwersytetu Medycznego Południowej Karoliny i współnie zrealizowali bardzo ważny projekt naukowy dotyczący stworzenia lekarstwa na tą chorobę (obecnie zespół pracuje na Uniwersytecie Teksańskim w San Antonio).

Jak działają wirusowe "molekularne nożyce"

Wielką skuteczność w atakowaniu ludzi SARS-CoV-2 zawdzięcza dwóm mikroskopijnym związkom organicznym, nazywanym proteazami. Są to enzymy pełniące rolę "molekularnych nożyc", dzięki którym wirus może się replikować oraz posiadające zdolność do blokowania odpowiedzi immunologicznej zaatakowanego organizmu.

Wnikający do wnętrza ludzkiej komórki koronawirus sprytnie wykorzystuje ją do produkcji swoich białek. Następnie dąży do tego, aby się namnażać i rozprzestrzeniać do innych komórek, a wykorzystuje do tego własne enzymy, w tym proteazę nazwaną PLpro (enzym SARS-CoV-2-Pl-pro).

Proteaza to rodzaj enzymu, który ma za zadanie precyzyjne "pocięcie" łańcucha wirusowych białek na mniejsze kawałki. Następnie te fragmenty stają się zalążkiem, z którego powstaje kolejny wirus i tak dalej, aż całkowicie wyczerpią się zasoby komórki i ta obumiera. Wtedy wirus kolonizuje kolejną.

Enzym PLpro potrafi także "oszukać" układ immunologiczny

Ten enzym dokonuje podwójnego ataku na komórkę. Stymuluje uwalnianie białek niezbędnych do replikacji koronawirusa, a ponadto hamuje cząsteczki zwane cytokinami i chemokinami, które sygnalizują układowi odpornościowemu, że powinien rozpocząć walkę z infekcją

- mówi dr Shaun K. Olsen z Uniwersytetu Teksańskiego w San Antonio.

Innymi słowy, potrafi sprawić, że komórka staje się bezbronna i nie jest w stanie już przeszkodzić wirusowi w namnażaniu się. To odkrycie stało się dla polskich naukowców punktem wyjścia do szukania substancji, która byłaby w stanie zablokować enzym PLpro.

Zobacz wideo „Jesteśmy na wojnie z wirusem, a Polacy zostali wysłani na nią bez uzbrojenia”

Kluczowe pytanie brzmi, czym unieszkodliwić enzym PLpro?

Znalezienie substancji neutralizującej działanie enzymu PLpro mogłoby całkowicie zatrzymać rozprzestrzenianie się wirusa w organizmie, a tym samym wyleczyć COVID-19

- wyjaśnia prof. Drąg w komunikacie opublikowanym na stronie Politechniki Wrocławskiej.

Tego typu substancje, hamujące działanie proteaz, nazywane są inhibitorami. Polacy wytypowali zatem szereg związków potencjalnie potrafiących zatrzymać enzym PLpro, a o przebadanie ich struktury krystalicznej poprosili naukowców z USA. W końcu znaleziono takie, które skutecznie wiążą się z enzymem PLpro i tym samym uniemożliwiają mu działanie. Na tej bazie można zacząć pracować nad skutecznym lekiem.

Ponadto badania pokazały, że zarówno SARS, jak i SARS-CoV-2 mają takie same kluczowe enzymy.

- Jeżeli uda się nam stworzyć lek, to z wielkim prawdopodobieństwem, gdy będziemy mieli następnego koronawirusa tej klasy, też zadziała. Jest na to większa szansa niż w przypadku szczepionek, bo te działają na zupełnie inne białka. Białka, na które nakierowane są szczepionki, mutują, a proteazy jak widać nie - mówi prof. Marcin Drąg.

Współautorką artykułu, który opublikowało prestiżowe czasopiśmo "Science Advances", jest dr inż. Wioletta Rut z katedry Chemii Biologicznej i Bioobrazowania Politechniki Wrocławskiej.

Super User
Kategoria:

Omówienie: Ogólnoustrojowa odpowiedź zapalna wywodząca się z urazu płuc spowodowanego zakażeniem SARS-CoV-2 Wyjaśnia poważne skutki COVID-19

 

Abstrakcyjny

Większość infekcji SARS-CoV2 nie przekształci się w ciężką postać COVID-19. Jednak u niektórych pacjentów infekcja płuc prowadzi do aktywacji makrofagów pęcherzyków płucnych i komórek nabłonka płuc, które uwalniają cytokiny prozapalne. IL-6, TNF i IL-1β zwiększają ekspresję cząsteczek adhezji komórkowej (CAM) i VEGF, zwiększając w ten sposób przepuszczalność śródbłonka płuc i zmniejszając ochronę bariery, umożliwiając rozprzestrzenianie się wirusa i infiltrację neutrofili i monocytów zapalnych. We krwi te cytokiny będą stymulować szpik kostny do wytwarzania i uwalniania niedojrzałych granulocytów, które wracają do płuc i dalej nasilają stan zapalny, prowadząc do zespołu ostrej niewydolności oddechowej (ARDS). Ta pętla płucno-ogólnoustrojowa prowadzi do zespołu burzy cytokin (CSS). Jednocześnie odpowiedź ostrej fazy zwiększa produkcję płytek krwi, fibrynogen i inne czynniki prozakrzepowe. Ogólnoustrojowe zmniejszenie czynności ACE2 wpływa na układy Renina-Angiotensyna-Kallikreina-Kinina (RAS-KKS), zwiększając krzepnięcie. Połączenie ostrego uszkodzenia płuc z brakiem równowagi RAS-KKS jest tutaj nazywane urazem płuc związanym z COVID-19 (CALI). Ten konserwatywny model ogólnoustrojowego zapalenia spowodowanego urazem płuc z dwoma trafieniami umożliwia nowe okna interwencji i jest bardziej zgodny z obecną wiedzą.

Słowa kluczowe: SARS-CoV2, COVID-19, ciężki COVID-19, bisfosfoniany, monocyty zapalne, ARDS, układ renina-angiotensyna, układ kalikreina-kinina

Wprowadzenie

Koronawirusy to duża rodzina wirusów otoczkowych (Coronaviridae), zawierająca genom jednoniciowego RNA o dodatniej czułości z nukleokapsydem. Wirusy te powodują choroby zarówno u ssaków, jak i ptaków. U ludzi powodują infekcje dróg oddechowych, od bezobjawowego zakażenia po ciężką chorobę i śmierć. Niektóre koronawirusy wykazały zwiększoną zdolność do infekowania i rozprzestrzeniania się wśród ludzi, z wyższą śmiertelnością, powodując choroby, takie jak SARS, MERS, a ostatnio COVID-19. Wirusem wywołującym COVID-19 jest niedawno zidentyfikowany koronawirus 2 z ciężkim ostrym zespołem oddechowym (SARS-CoV-2) (  ). W zależności od wielu obecnie nieznanych czynników zakażenie SARS-CoV-2 powoduje bezobjawowe zakażenia lub chorobę kliniczną, od łagodnej do zagrażającej życiu.

Enzym konwertujący angiotensynę 2 (ACE2) służy jako główny receptor powierzchniowy komórki, umożliwiając wirusowi SARS-CoV-2 inwazję komórek gospodarza (  ). Analiza transkryptomu zakażonych linii komórek nabłonka i próbek wymazów od pacjentów pozytywnych pod względem SARS-CoV-2 (qRT-PCR) wykazała nieznacznie zwiększone odczyty ACE2 , co sugeruje, że ACE2 jest genem stymulowanym interferonem (  -  ). Z drugiej strony, opisano, że SARS-CoV zmniejsza ekspresję ACE2 na powierzchni komórki in vitro i in vivo (  ,  ). Obecnie nie wiadomo, w jaki sposób SARS-CoV-2 moduluje ACE2transkrypcja w płucach. SARS-CoV i potencjalnie SARS-CoV-2, mogą wpływać na zewnątrzkomórkowe ACE2 z normalnego funkcjonowania poprzez bezpośrednie blokowanie podczas przyłączania i inwazji, wewnątrzkomórkową modulację odpowiedzi niespełnionego białka i zmniejszoną stabilność transkryptów ACE2 lub zmienioną translację, co prowadzi do obniżenia poziomu białka. ACE2 działa biologicznie, przekształcając angiotensynę II (środek zwężający naczynia) w angiotensynę (środek rozszerzający naczynia), obniżając w ten sposób ciśnienie krwi. Inną funkcją ACE2 jest obniżanie poziomu bradykininy, wpływając w ten sposób na układ renina-angiotensyna (RAS) i układ kalikreina-kinina (KKS) (  ,  ). Równowaga między ACE / ACE2 wpływa na choroby naczyniowe, a wyższa bradykinina może nasilać ogólnoustrojowe procesy zapalne ( ). Recenzja Tolouian i wsp. omawia możliwe zaangażowanie osi RAS-KKS w COVID-19 (  ). Ponieważ RAS ma działanie prozakrzepowe (  ), część zespołu krzepnięcia obserwowanego w COVID-19 może być spowodowana ucieczką wirusów do krwiobiegu i wpływaniem na ekspresję ACE2 w całym organizmie. Biorąc pod uwagę bezpośredni udział ACE2 zarówno w RAS, jak i KKS, jest prawdopodobne, że systemy te bezpośrednio przyczyniają się do miejscowego i ogólnoustrojowego zapalenia.

W przeciwieństwie do wiremii związanej z SARS, MERS i grypą (  ), aktualne dane sugerują, że nie ma różnicy w wiremii górnych dróg oddechowych między umiarkowanymi i ciężkimi przypadkami COVID-19 u hospitalizowanych pacjentów, z wyjątkiem jednego badania w Chinach (  -  ). Większość pacjentów z COVID-19 ma replikację wirusa górnych dróg oddechowych z łagodnymi objawami, w tym gorączką i suchym kaszlem, i dochodzi do zdrowia bez dalszych objawów. Jest możliwe, że jeśli SARS-CoV-2 dotrze do dolnych dróg oddechowych, większa ilość ACE2 w pęcherzykach płucnych skutkuje progresją infekcji w cięższą chorobę. W związku z tym ostatnie badanie wiąże wyższe miano wirusa w plwocinie z ciężkością COVID-19 ( ). Około 20% przypadków COVID-19 ma gorączkę połączoną z zapaleniem płuc, które postępuje do prawdziwego ARDS, podczas gdy u niektórych pacjentów rozwija się ARDS związany z burzą cytokin, któremu mogą towarzyszyć cechy spektrum zespołu aktywacji makrofagów (MAS) / limfohistiocytozy (HLH) (  -  ). Rodzina stanów związanych z uwalnianiem cytokin związanych z COVID-19 została ostatnio nazwana przez Henderson i wsp. Zespół Burzy Cytokin (CSS).  ).

Wiadomo, że burza cytokin (CS) przyczynia się do zachorowalności u pacjentów zakażonych innymi koronawirusami (  ,  ). Istnieje również korelacja między IL-6, białkiem C-reaktywnym (CRP) a niewydolnością oddechową w COVID-19 (  ,  ). Istnieją jednak powody, by sądzić, że CS nie jest jedynym źródłem zachorowalności i przedstawimy dowody potwierdzające tę hipotezę. Oprócz CS, coraz więcej dowodów sugeruje, że pętla ostrego uszkodzenia płuc, w tym brak równowagi RAS-KKS, uwolnienie niedojrzałych leukocytów ze szpiku kostnego, naciek komórek płucnych, dysfunkcja naczyń i koagulopatia mogą przyczyniać się do zachorowalności i śmiertelności w COVID-19.

Ogólnoustrojowa odpowiedź zapalna wywołana zapaleniem płuc

Ostatnio Wadman i wsp. przedstawili szczegółową perspektywę dotyczącą różnych systemów biologicznych, które wykazują pewien poziom patologii podczas COVID-19 (  ). Oprócz płuc obserwowano patologię w wątrobie, nerkach, jelitach, mózgu, sercu i naczyniach krwionośnych. Pomimo złożoności tego wieloukładowego zespołu, recenzowany rozdział książki „Systemowa odpowiedź zapalna wywołana zapaleniem płuc” autorstwa Hiraiwa i van Eedena może rzucić ważne światło, prowadząc nas od płuc do zespołu naczyniowego bez zaprzeczania dowodom obserwowanym u pacjentów z COVID-19 (  ).

ARDS wywołane przez SARS-CoV-2 charakteryzuje się szybko wywołaną odpowiedzią zapalną w płucach. Klasyfikacja uszkodzenia płuc COVID-19 jako ARDS jest przedmiotem badań, ponieważ ciężkiej hipoksemii towarzyszy stosunkowo łagodny spadek podatności płuc (pomiar właściwości elastycznych płuc), co sugeruje, że inne mechanizmy niż bezpośrednie uszkodzenie miąższu mogą przyczyniać się do stopnia niedotlenienia . Niektórzy twierdzą, że choroba płuc COVID-19 jest objęta definicją ARDS (  ), podczas gdy inni dzielą uszkodzenie płuc na dwa fenotypy, ARDS i nie-ARDS (  , ). Klasyfikacja uszkodzenia płuc spowodowanego COVID-19 jako ARDS i nie-ARDS nie jest trywialna, a głębsze zrozumienie mechanizmów leżących u podstaw uszkodzenia płuc spowodowanego COVID-19 ma kluczowe znaczenie dla określenia właściwego postępowania oddechowego u tych pacjentów. Na przykład, chociaż istnieją oparte na dowodach strategie leczenia dla ściśle określonych ARDS (w tym wentylacja z małą objętością oddechową, pozycjonowanie na brzuchu, zachowawcze zarządzanie płynami i blokada nerwowo-mięśniowa), inne mechanizmy niedotlenienia, takie jak skrzeplina płucna, ostra choroba naczyń płucnych lub uraz wymagałby zupełnie innych strategii leczenia. Wcześniejsze dane wykazały, że zarówno nieodpowiedni czas, jak i strategia sztucznej wentylacji są szkodliwe dla pacjentów (  , ). Zgodnie z tymi obserwacjami, w serii przypadków u pacjentów z COVID-19 w Nowym Jorku (Nowy Jork, USA), zaobserwowano wysoką śmiertelność (88%) u pacjentów sztucznie wentylowanych (  ).

Proponujemy pogląd na COVID-19, który jest zgodny z wcześniejszym rozumieniem fizjologii płuc, gdzie lokalne infekcje przechodzą w patologię ogólnoustrojową związaną z nadmierną produkcją cytokin, zakrzepicą i uszkodzeniem / niewydolnością wielonarządową, która zwiększa ryzyko śmierci (  ,  ) . Zdarzenia kliniczne występujące po ciężkim uszkodzeniu tkanki również aktywują ogólnoustrojową odpowiedź gospodarza w podobny sposób jak posocznica, a rozpoznanie tego powszechnego fenotypu patofizjologicznego doprowadziło do określenia „zespołu ogólnoustrojowej odpowiedzi zapalnej” lub SIRS ( ). Aby przedstawić przegląd tego, jak podobny proces może odgrywać w przypadku COVID-19, podzielimy postęp zakażenia SARS-CoV-2 na cztery fazy: (1) zakażenie górnych i dolnych dróg oddechowych, (2) związane z COVID-19 uraz płuc (CALI; ramka 1 ), (3) SIRS i (4) niewydolność systemowa (Ryc.1).

Ramka 1

Uraz płuc związany z COVID-19 (CALI).

Wydaje się, że SARS-CoV-2 wywołuje ostre uszkodzenie płuc, podobnie jak inne wirusy układu oddechowego, ale z dodatkowymi objawami wynikającymi ze zmian w fazie ustąpienia stanu zapalnego i układu RAS-KKS, prawdopodobnie z powodu zmniejszenia stężenia ACE2 i / lub eliminacji pneumocytów typu II (  ). Eliminacja pneumocytów typu II może wyjaśniać powolną regenerację tkanek u pacjentów z ciężkim COVID-19.

Super User
Kategoria:
Wit D3 avitaleSzukając naukowych badań związanych z działaniem i poziomem witaminy D3 na blokowanie rozwoju choroby Covid19, znalazłem ciekawe opracowanie, które zamieszczam poniżej, zamieszczone na stronie Cambridge Uniwersity. Badania naukowców, szczególnie z Chin wykazały że ARS, czyli niewydolność oddechowa wywołana przez wirusa SARS-CoV2 ma związek z burzą cytokin i stresem oksydacyjnym o rzadko spotykanym nasileniu. Okazuje się że właśnie witamina D3, a właściwie jej poziom w organiźmie decyduje o rozwoju Covid19 w kierunku rozwoju ARS, lub bezobjawowego przejścia choroby z najczęstrzym nabyciem odporności.
Ten materiał przybliża mechanizmy działania witaminy D3 i efektywność działania na choroby wirusowe i bakteryjne. 

Badania te potwierdzają tezę, że poziom witaminy D3 powyżej 20-25 ng/ml "zabezpiecza" przed wystąpieniem ARS , blokując wzrost ilości prozapalnych cytokin, które są charakterystycznym objawem powikłań zarażenia SARS-Cov2 (tzw. burza cytokin). Zadbanie o wysoki poziom witaminy D3 potraktować możemy więc jako swoiste zabezpieczenie przed rozwojem obecnej "pandemii" tak jak zastosowanie dużych dawek antyoksydantów (askorbinian sodu, melatonina) jako aktywnych suplementów wspierających silnie organizm, gdy wystąpią już niekorzystne działania koronawirusa.

 


 
Streszczenie:
 
Aktywna postać witaminy D ma wpływ zarówno na wrodzone, jak i adaptacyjne odpowiedzi immunologiczne, które mogą wpływać na wyniki wielu chorób zakaźnych. Badania obserwacyjne jednoznacznie pokazują, że niski poziom witaminy D wiąże się ze zwiększonym występowaniem wirusowych infekcji dróg oddechowych, które na całym świecie stanowią znaczące obciążenie zdrowotne i finansowe. Jednak żadne konsekwentne działanie ochronne nie jest widoczne w dotychczasowych prospektywnych badaniach klinicznych, w których witamina D była dostarczana jako suplement diety, z wyjątkiem możliwych przypadków, w których początkowy poziom witaminy D u pacjenta uznano za niewystarczający. Jak dotąd nie stwierdzono, aby witamina D wzmacniała odpowiedź immunologiczną na szczepionki.
Super User
Kategoria:

Od Torstena Engelbrechta i Konstantina Demetera

Blokady i środki higieniczne na całym świecie opierają się na liczbie przypadków i współczynnikach śmiertelności stworzonych przez tak zwane testy SARS-CoV-2 RT-PCR stosowane do identyfikacji pacjentów „pozytywnych”, przy czym „pozytywny” jest zwykle utożsamiany z „zakażonym”. ”

Jednak po dokładnym przyjrzeniu się faktom można wyciągnąć wniosek, że te testy PCR są bez znaczenia jako narzędzie diagnostyczne do określenia domniemanej infekcji rzekomo nowym wirusem o nazwie SARS-CoV-2.

Super User
Kategoria:

covid 19 4922384 19201Czy odporność na zachorowanie na koronowirusa w Polsce to efekt częstych przeziębień?

Znaleziony w sieci ciekawy materiał, ze źródeł uniwersyteckich:

Czy moglibyśmy mieć jakąś odporność na SARS-CoV-2, wirusa wywołującego COVID-19, nigdy nie będąc na niego narażonym?

Niektóre nowe badania wykazały, że osoby, u których nigdy nie wystąpiły objawy, nie były narażone na COVID-19 ani nie uzyskały pozytywnego wyniku na obecność COVID-19, mają komórki odpornościowe, które mogą rozpoznawać i prawdopodobnie zabijać komórki zakażone wirusem.

Jak to jest możliwe? A co to oznacza dla naszej walki z COVID-19?

Infuzja witaminy C w leczeniu ciężkiego zapalenia płuc z zakażeniem 2019-nCoV

Roman Klimczyk
Kategoria:
badanie krwi 6Krótkie podsumowanie:

Nowe zapalenie płuc zakażone koronawirusem (2019-nCoV), a mianowicie ciężka ostra infekcja dróg oddechowych (SARI), wywołała globalne zaniepokojenie i stan wyjątkowy. Brakuje skutecznych ukierunkowanych leków przeciwwirusowych, a leczenie objawowe podtrzymujące jest nadal głównym leczeniem SARI.

Witamina C jest istotna dla ludzkiego organizmu i odgrywa rolę w zmniejszaniu odpowiedzi zapalnej i zapobieganiu przeziębieniu. Ponadto kilka badań wykazało, że niedobór witaminy C jest związany ze zwiększonym ryzykiem i nasileniem zakażeń grypą.

Stawiamy hipotezę, że wlew witaminy C może pomóc poprawić rokowanie u pacjentów z SARI. Dlatego konieczne jest zbadanie skuteczności klinicznej i bezpieczeństwa witaminy C w klinicznym postępowaniu z SARI poprzez randomizowane kontrolowane badania podczas obecnej epidemii SARI.

ClinicalTrials.gov Identyfikator: NCT04264533Status rekrutacji  : Rekrutacja
Pierwszy wysłany  : 11 lutego 2020 r
Ostatnia aktualizacja wysłana  : 10 marca 2020 r
Zobacz kontakty i lokalizacje
Sponsor:
Informacje dostarczone przez (stronę odpowiedzialną):
ZhiYong Peng, Zhongnan Hospital
   
 
Szczegóły badania :
Opis badania (patrz wstęp)

Super User
Kategoria:

W ostatnim okresie pojawiło się dużo różnych informacji o znaczeniu środowiska zewnętrznego na nasze zdrowie i stan organizmu. Woda jest tu czynnikiem znaczącym, szczególnie tam gdzie występują różne zagrożenia środowiskowe, czy też woda ma pochodzenie z miejsca nie gwarantującego jej czystości czy bezpieczeństwa. Można podzielić je na poziomy - zagrożenia toksyczne i biologiczne, oraz związane z innymi cechami wody, jak np. jej właściwości strukturalne.

Toksyczne zagrożenia wody

Jest to chyba najbardziej groźna cecha zagrożeń. W naturze występują one czasem naturalnie i związane są one z istnieniem w środowisku naturalnym różnych pierwiastków, związków chemicznych które są dla nas szkodliwe. Powodować mogą różne zagrożenia i problemy medyczne często bardzo trudne do zidentyfikowania. Często są też trudne do zbadania - dawki toksycznych substancji które dostają się do naszego organizmu są często tal małe, że w badaniu wody mogą być nie uwzględnione, ale globalnie przez stosowanie wody z ich zawartością przez często dziesiątki lat, gromadzą się one w naszych organizmach, generując choroby, które utożsamia się często z problemami genetycznymi, ponieważ występują w rodzinach z pokolenia na pokolenie. Szczególnie może to zjawisko występować gdy korzystają oni z własnych ujęć wody, studni przydomowych. Wiemy że są tereny o występowaniu jednostek chorobowych o statystycznie zwiększonym występowaniu i braku innego wytłumaczenia, Często okazuje się że regiony takie mają wodę pochodzącą z jednego źródła. Jest oczywiście trudno stwierdzić jak oddziałują takie zagrożenia na nasze zdrowie, ale czy mocno, czy słabo - często sumują one czynniki środowiskowe i generują stan chorobowy, który przeradza się w przewlekłą zapaść zdrowia. Zdarza się że w niektórych miejscach mogą występować pierwiastki niezbędne dla zdrowia i życia, ale ich poziom może być na tyle wysoki, że zaczynają oddziaływać toksycznie. Mogą też wystąpić sytuacje, że może brakować pewnych minerałów, które są niezbędne do funkcjonowania naszych organizmów.