biuro@klr.com.pl

+48606301824

Roman Klimczyk
Odsłony: 65417
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

http://longevitas.pl/wp-content/uploads/2017/01/iv.pngNiedobór witaminy C może osłabić organizm, zmniejszyć wydolność fizyczną, doprowadzić do szybszego starzenia się organizmu. Kwas askorbinowy stosuje się w profilaktyce wielu chorób. Badania i doświadczenia dr Riordana, wykazały niesamowitą skuteczność suplementacji witaminy C w leczeniu wielu przypadków chorobowych, wśród których prym wiodą choroby nowotworowe. Wlewy dożylne z witaminy C, informacje o nich oraz doniesienia o wielu przypadkach zakończonych sukcesem terapii przeciw nowotworowych przy pomocy protokołu dr Riordana nie są szeroko publikowane. Badania te i efekty praktycznie stosowanych terapii związanych z suplementacją dużych dawek witaminy C są nie do podważenia -  dożylne podawanie pacjentom witaminy C, czyli tak zwana  terapia IVC, poza tym że bardzo silnie wzmacnia układ odpornościowy u pacjentów ze zdiagnozowanymi problemami nowotworowymi, ale również zmniejsza stany zapalne w ich organizmie i jest wręcz toksyczna dla komórek nowotworowych. Jednym z najbardziej istotnych czynników jest fakt, że terapia ta jest jednocześnie nie szkodliwa dla naszego organizmu, dla naszych komórek.

Już w latach 70 ubiegłego wieku, dr Riordan rozpoczął badania nad stosowaniem witamin jako terapii pro zdrowotnych w przypadkach leczenia chorób nowotworowytch, szczególnie przez stosowanie dożylnych wlewów z dużymi dawkami witaminy C. Badania te wykazały że właśnie przy chorobach nowotworowych występują bardzo częste niedobory witaminy C. Witamina ta jest odpowiedzialna na poziomie komórkowym za produkcję zewnątrz komórkowego kolageny, od jej poziomu bezpośrednio zależy stabn naszego układu odpornościowego.

Za Wikipedią:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kwas_askorbinowy#cite_note-Eggersdorfer-9

BiosyntezaBy Yikrazuul - Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=5885991

Kwas L-askorbinowy występuje naturalnie w wielu organizmach roślinnych i zwierzęcych[8]. W obu królestwach substratem do biosyntezy tego związku jest D-glukoza, jednak przebiega ona w różny sposób. U roślin glukoza jest utleniana w pozycji C-2, po czym następuje epimeryzacja atomu C-5 i kolejne utlenianie, w pozycji C-1. U zwierząt szlak metaboliczny przebiega przez kwas glukuronowy, po czym następuje inwersja szkieletu węglowego, w efekcie czego atomy C-1 i C-6 glukozy stają się odpowiednio atomami C-6 i C-1 kwasu askorbinowego[9].

Niezdolność do syntezy

U szeregu zwierząt, między innymi naczelnych, a także odległych gatunkowo świnek morskich[8][16][17] lub ryb doskonałokostnych (należą do nich pstrąg tęczowy i karp), kwas askorbinowy musi być dostarczany w pożywieniu, gdyż ich organizmy go nie wytwarzają. U naczelnych jest to efektem mutacji w genie odpowiedzialnym za wytwarzanie oksydazy L-gulono-γ-laktonowej (GLO), która w wątrobie katalizuje ostatni etap biosyntezy kwasu askorbinowego z D-glukozy, tj. utleniania L-gulonolaktonu[16][17]. Szacuje się, że unieczynnienie tego genu nastąpiło około 60–75 mln lat temu, wkrótce po rozdzieleniu się małp właściwych i małpiatek[17]. Natomiast u ryb doskonałokostnych oprócz mutacji w GLO obecne są też inne mutacje uniemożliwiające syntezę witaminy C; niezdolność do wytwarzania tego związku pojawiła się u nich ok. 200 mln lat temu[17][18][19].

Produkcja

Większość kwasu askorbinowego produkowanego przemysłowo jest wytwarzana metodą opracowaną w 1934 przez Reichsteina i Grüssnera[20], w której substratem jest także naturalna D-glukoza[9].

Charakter kwasowy mają grupy hydroksylowe w pozycjach 2 i 3, zwłaszcza grupa 3-OH, której pKa wynosi 4,17[9]. Anion powstały po dysocjacji protonu z grupy 3-OH jest stabilizowany przez rezonans chemiczny:

 

By AscorbicAcid_acidity_aaw_20100318.png: Aaron Wiegelderivative work: Richard-59 - AscorbicAcid_acidity_aaw_20100318.png, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=15668179

Skutki niedoboru

Szkorbut[8][15][31][32][33][34] (krwawienie i owrzodzenie dziąseł, wypadanie zębów)[31][34], kruchość i pękanie naczyń krwionośnych[31][32][33], osłabienie odporności organizmu[31][33][34], obrzmiałe i bolesne stawy[31], nieprawidłowe zrastanie się kości, powolne gojenie się ran[32][34].

Zachodnie społeczeństwa spożywają znacznie więcej witaminy C w diecie, niż jest to niezbędne do zapobiegania rozwoju szkorbutu[39].

Na jej niedobór często cierpią palacze tytoniu, stąd charakterystyczne na ich skórze liczne drobne zmarszczki[33].

Skutki nadmiaru

Kwas askorbinowy nie jest toksyczny, ale przyjmowany w nadmiarze (dawki powyżej 2 g na dobę) może wywoływać dolegliwości żołądka, nudności, biegunkę, wymioty, wysypkę skórną, obniżać odporność po radykalnym zmniejszeniu dawki. Zazwyczaj jednak jego nadmiar wydalany jest z organizmu wraz z moczem.

Ze względu na metaboliczny wpływ witaminy C zaleca się unikanie spożywania większych jej dawek (tj. powyżej 500 mg na dobę) w przypadku występowania lub skłonności do powstawania kamieni nerkowych, w skład których wchodzi szczawian wapnia lub kwas moczowy. Takie samo zalecenie odnosi się też do osób chorujących na takie schorzenia jak hemochromatoza, talasemia i niedokrwistość syderoblastyczna[40][41][42][43][44]. Szacuje się, że ograniczone w czasie dożylne przyjmowanie wysokich dawek witaminy C nie powinno zwiększać ryzyka kamicy[45]. Prospektywna analiza kohortowa z roku 2015 wykazała, że suplementacja witaminy C zwiększa ryzyko wystąpienia kamieni nerkowych u mężczyzn, ale nie u kobiet[46].

Stosowanie wyższych niż zalecane dawek witaminy C w czasie ciąży może być szkodliwe dla płodu. Wysokie dawki tej witaminy, według klasyfikacji FDA ryzyka stosowania leków w czasie ciąży, należą do kategorii C. Oznacza to, że w badaniach na zwierzętach wykazano działanie niepożądane na płód, jednak jej wpływ na ciążę człowieka nie jest potwierdzony w badaniach klinicznych[47].

 

Z powyższego wynika że brak jest badań które potwierdziły by szkodliwe działanie witaminy C, pomijając biegunki i problemy żołądkowe. Jak to się ma do opisów efektów stosowania w przypadkach nieuleczalnych, przewlekłych chorób nowotworowych czy zabójczej SEPSY? Ciekawe dlaczego nie ma tak negatywnych opinni stosowanie tzw. "Chemii" których zabójcze właściwości są bezsporne i pozostawiają w każdym organiźmie najczęściej nieodwracalne zmiany?

To właśnie dr Riordan w latach 70. XX wieku, pomimo wszelkich kontrowersji, zajął się badaniami nad dożylnym podawaniem witaminy C pacjentom chorym na raka. Prowadząc swoje doświadczenia i badania zauważył że próby doustnego suplementowania witaminy C wykazały dosyć małe efekty w terapiach anty nowotworowych, zaczął wprowadzać witaminę C w procedurze dożylnych iniekcji, przez kroplówki z dużymi dawkami askorbianu. Ciekawą kwestią może być zastosowanie liposomalnej witaminy C, która stosowana jest doustnie w specjalnej technologii ochraniającej witaminę C w otoczce liposomalnej, wytworzonej zazwyczaj z wymieszania askorpianu lub kwasu askorbinowego z lecytyną w mikserach/wanienkach ultradźwiękowych. Daje to ochronę systemu trawiennego przed nadmiernym wpływem kwasu askorbinowego - przyczyną dolegliwości żołądkowych przy stosowaniu większych dawek witaminy C w tej postaci.

Wlewy dożylne z witaminy C a komórki nowotworowe 

Zwykła logika na poziomie elementatrnym wskazuje że jest coś dziwnego w postepowaniu "naukowców" i medycznego establiszmentu w podejściu do stosowania witaminy C w terapiach antynowotworowych. Mimo niewielkich niedogodności przy doustnym stosowaniu witaminy C, i mimo wielu udokumentowanych pozytywnych terapii opartych na IVC (iniekcji dożylnych) - świat medyczny i naukowy wykazuje zadziwiającą aktywność przy negowaniu roli witaminy C w procesach leczenia chorób nowotworowych. Jednocześnie, ewidentnie szkodliwe i to w zakresie nieodwracalnym terapie związane z podawaniem chemii, w tym super toksycznych substancji wręcz wykorzystywanych w przeszłości do produkcji broni chemicznych, są przez oficjalną naukę i medycynę akademicką wskazywane jako niemal jedyny skuteczny środek terapeutyczny w walce z rakiem. Pacjentów poddawanych tym procederom nie zraża proceder, w którym pielęgnionarka ubrana w pełny przeciw chemiczny strój , jak na filmach sensacyjnych, w szczelnym kombinezonie z zachowaniem ostrożnościjak przy środkach radioaktywnych, wstrzykuje bezpośrednio do krwioobiegupreparaty mające nas leczyć. Po kilku takich "terapiach" widoczne są na zewnątrz niemal wszystkie żyły, ponieważ na skórze powstaje ślad pokrytych strupkami miejsc, gdzie pod skórą przebiegają żyły.  O ile można by mówić o szkodzeniu komórk om rakowych w pierwszych, góra dwóch takich zabiegach, to dalsze czynią zbyt silne spustoszenie w naszym organiźmie, aby efekt działań antynowotworowych przewyższał korzyścią te działania.

Zupełnie inaczej ma sie sprawa z podawaniem witaminy C, suplementu który jest w nadmiarze wydalany z organizmu, a nie ma żadnych badań które poza drobnymi dolegliwościami wykazały by jej szkodliwość. Bardzo istotny temat, to fakt iż kwas askorbinowy – o ile jest go pod dostatkiem – jest silnym antyoksydantem. Oczyszcza komórki z wolnych rodników. Jest jedynym związkiem, który neutralizuje je w ogromnych ilościach. Większe działanie antyoksydacyjne i eliminowanie wolnych rodników ma jedynie woda wodorowana, z obniżonym poziomem redox-u. 

 Właśnie obserwacja dr Riodiana wykazała korelację poziomu witaminy C przy diagnozie chorób onkologicznych. Występujące braki wskazywały na potrzebę uzupełnienia jej, a efekty dawkowania ewidentnie wskazywały na wpływ jej poziomu na terapię leczniczą w walce z rakiem. Niemniej witamina C jest rozpuszczalna w wodzie, a jej przyswajalność w przypadku podawania doustnego jest ograniczona. Podczas gdy kwas askorbinowy gromadzi się w nadnerczach,  mózgu i niektórych typach białych komórek, jego stężenie w osoczu pozostaje wyraźnie niskie.

Rola witaminy C w prawidłowym funkcjonowaniu systemu odpornościowego, produkcji kolagenu i ochronie antyoksydacyjnej jest nie do pominięcia więc nie dziwi fakt, iż chorzy posiadający deficyty askorbinianu przegrywali szybciej walkę z chorobami nowotworowymi. Na podstawie tych obserwacji dr Riordan doszedł do wniosku, że dożylna suplementacja witaminy C może być dla takich pacjentów terapią wspomagającą procesy leczenia. Spostrzeżenia te i badania jakie przeprowadził doprowadziły do stworzenia swoistych zaleceń co do stosowania witaminy C w suplementacji dożylnej.

Protokół IVC (dożylnych wlewów) witaminy C

wlewy1W klinice Riordan leczono już setki pacjentów z chorobą nowotworową, za pomocą protokołu Riordan. Jednocześnie Riordan Clinic Research Institute (RCRI) bada możliwości dożylnej terapii witaminą C już od ponad 30 lat. Wysiłki te zostały uwzględnione w badaniach in vitro, badaniach na zwierzętach, analizach farmakokinetycznych i badaniach klinicznych. Protokół IVC wraz z wynikami badań zostały opisane poniżej.

Opracowany protokół stosowania IVC polega na powolnym wlewie (infuzji) witaminy C (askorbinianu sodu) w dawkach od 100mg do 1000 g na kg masy ciała.

Lekarz prowadzący rozpoczyna terapię serią trzech następujących po sobie wlewów, w dawkach 15, 25 i 50 g. Po przyjęciu tych dawek następuje oznaczenie poziomów witaminy C (po Iiniekcji dożylnej) aby dopasować koleje dawki w zależności od poziomu wiatami C po iniekcji. Te trzy pierwsze wlewy są monitorowane w obszarze stężenia witaminy C w osoczu po wlewie. Okazało się że najbardziej skuteczne, gdy cytotoksyczny poziom witaminy C we krwi osiągnie stężenie wynoszące minimum 350-400 mg/dL.

Po trzech pierwszych sesjach IVC pacjent kontynuuje terapię z dawką 25 g lub 50 g (w zależności od zaleceń lekarza) dwa razy w tygodniu, aż wyniki dotyczące stężenia po IVC będą dostępne w laboratorium. Jeśli początkowy poziom nie osiągnął terapeutycznego zakresu 350-400 mg/dl, należy przy kolejnym wlewie to poprawić i zastosować dawkę kolejną dawkę 50 g.

Jeśli poziom ten został osiągnięty, pacjent kontynuuje terapię 50 g raz w tygodniu, z comiesięcznymi pomiarami stężenia, by zapewnić stałą skuteczność. Jeśli zalecany poziom nie został stale osiągnięty, dawka IVC zostaje zwiększona do 75 g witaminy C na infuzję, przez cztery kolejne wlewy, po których poziom stężenia powinien być uzyskany. Osoby i dzieci op wadze poniżej 50kg stosują mniejsze dawki, sugerowane 25g dwa razy w tygodniu, aby utrzymać odpowiedni poziom jej stężenia. Dawki te można dopasować też do stanu zaawansowania choroby i jej przebiegu w indywidualnych przypadkach. Natomias pacjenci otyli, z wagą powyżej 100kg wymagają większych dawek, nawet na poziomie 100g trzy razy w tygodniu. Dopasowanie dawek powinno być w korelacji z przeprowadzanymi badaniami poziomu witaminy C. Statystycznie większość pacjentów chorych na raka potrzebuje 2-3 wlewów w tygodniu, w dawkach po około 50 g. Dr Riordan zalecał również doodatkowe dawkowanie witaminy C doustnie (minimalna ilość 4 g dziennie w dniach, gdy nie ma wlewów) oraz indywidualnie dobranych do potrzeb pacjenta suplementów takich jak koenzym Q10, witaminy E, beta-karogenu, witamin z grupy B, witaminy A oraz oczywiście witaminy D, selenu, chromu, koniecznego magnezu, oleju lnianego. Ważnym elementem jest przeprowadzenie terapii anty pasożytniczej. i co się z tym wiąże - leków przeciwpasożytniczych.

Efektywność stosowania wlewów askorbianuprotocol figure81

Skuteczne efektuy i sukces wlewów dożylnych z witaminy C (protokół IVC) były bardzo zaskakujące. Zaobserwowano zanikanie guzów, a sama witamina okazała się toksyczna tylko dla komórek nowotworowych przy braku efektów szkodliwych, toksycznych dla zdrowych komórek.

Podawana dożylnie witamina C u pacjentów onkologicznych wykazała cechy::

  • silnie wzmacnia odporność organizmu
  • skutecznie uzupełnia niedobory witaminy C;
  • wykazuje działanie przeciwbólowe;
  • zmniejsza stany zapalne w organizmie
  • zmniejsza produkcję cytokin prozapalnych;
  • jest w stanie zahamować przerzuty, ponieważ jest niezbędna w tworzeniu kolagenu, który wzmacnia zdrowe tkanki.

 

 

Cytotoksyczność oparta na nadtlenku wodoru

http://longevitas.pl/wp-content/uploads/2017/01/protocol-figure6.pngWitamina C, w zwykłych stężeniach fizjologicznych (0,1 mM) jest znaczącym, rozpuszczalnym w wodzie http://longevitas.pl/wp-content/uploads/2017/01/protocol-figure6.pngantyoksydantem. (Geeraert, 2012). Jednakże w stężeniu rzędu 1 mM ciągły przepływ przez tkankę askorbinianu w dawkach prowadzących do utleniania może prowadzić do wytwarzania się nadtlenku wodoru, toksycznego dla komórek guza (Benade, et al., 1969; Riordan, et al., 1995; Casciari, et al., 2001; Chen, et al., 2005; Frei & Lawson, 2008), często prowadząc do autofagii lub apoptozy. W celu zbadania cytotoksycznego wpływu zastosowano model wykorzystujący stałe guzy typu HFST.

Wiele laboratoriów przeprowadziło badania na zwierzętach, wykorzystując raka wątroby, trzustki, mięsaka, białaczkę, raka prostaty i międzybłonniaka. Ich wyniki potwierdzają że stężenie askorbinianu wystarczające dla wytworzenia cytotoksyczności, może zostać osiągnięte in vivo, a leczenie to może zahamować wzrost guza. (Chen, et al., 2008; Verrax & Calderon, 2009; Du, et al., 2010; Belin, et al., 2009; Yeom, et al., 2009; Pollard, et al., 2010). Tabela 7. przedstawia dane przy użyciu modelu L-10 u świnek morskich. Komórki rakowe L-10 wszczepiano podskórnie, by wywołać przerzuty do węzłów chłonnych. Całkowity ciężar guza (guz podstawowy plus przerzuty) określono po 30-stu dniach od jego rozrostu i 18-stu dniach leczenia askorbinianem.

Zmierzono stężenie witaminy C wewnątrz guza i odnotowano silną korelacja między masą guza a stężeniem w nim askorbinianu, niezależnie od sposobu podawania askorbinianu. Zahamowanie wzrostu guza, w stosunku do grupy kontrolnej, oscylowało w okolicach 50% w przypadku stężenia askorbinianu wewnątrz guza na poziomie 1 mM i około 65% w przypadku gdy poziom askorbinianu wewnątrz guza osiągał poziom powyżej 2 mM. Zastosowana w tym badaniu dawka askorbinianu to 500 mg/kg mc/dzień. Naukowcy zbadali również czas przeżycia myszy BALP/C z mięsakiem S180. Wyniki widoczne są w Tabeli 8. Średni czas przeżycia nieleczonych myszy wynosił 35,7 dnia od wszczepienia, natomiast w przypadku myszy u których zastosowano terapię askorbinianem (700 mg/kg/dzień) było to 50,7 dnia. Oczywiście efektywność zaobserwowana podczas badań mogła mieć związek z kombinacją bezpośredniej cytotoksyczności i innych czynników, takich jak zatrzymanie angiogenezy (Yeom, et al., 2009) lub innych modyfikacji reakcji biologicznej (Cameron, et al., 1979).

Zatrzymanie angiogenezy

Rozwój naczyń guza to proces wzrostu naczyń krwionośnych w kierunku guza oraz do jego wnętrza. Uważa się, iż jest to proces kluczowy w rozwoju guza oraz jego przerzutach. Według raportów wpływ askorbinianu na syntezę kolagenu może zatrzymywać proces tworzenia się kanalików naczyniowych (Ashino, et al., 2003), a askorbinian może zatrzymywać geny potrzebne do angiogenezy (Berlin, et al., 2009) oraz wpływać na angiogenezę za sprawą wpływu na czynniki wywołujące anoksję (niedotlenienie krwi) (Page, et al., 2007). Badacze z kliniki Riordana ocenili hamowanie angiogenezy za pomocą czterech różnych modeli. W każdym przypadku wykryto efekt zatrzymujący angiogenezę przy stężeniu askorbinianu w przedziale 1 do 10 mM (Mikirova, et al., 2008; Mikirova, et al., 2012).

  • Wzrost nowych mikronaczyń z pierścieni aortalnych ex vivo jest spowalniany przez askorbinian w stężeniu 5 lub więcej mM.
  • Askorbinian spowalnia formowanie się śródbłonkowych kanalików w płynnej macierzy komórkowej in vitro. Liczba nietkniętych pętli spadła o połowę przy stężeniu 11 mM dla śródbłonkowych komórek progenitorowych i 17 mM dla komórek HUVEC (komórki śródbłonka żyły pępowinowej).
  • Współczynnik związany z migracją komórek śródbłonka na płytce Petriego, której celem jest wypełnienie powstałych między nimi przerw zmniejszał się, gdy zastosowano 5,7 mM askorbinianu. Askorbinian zmniejszył również produkcję ATP w komórkach o 20%, ale nie wpłynął na ich wydolność.
  • W przypadku wtyczek Matrigel wszczepionych podskórnie myszom, gęstość mikronaczyń była znacząco niższa w przypadku myszy, u których stosowano 430 mg/kg mc askorbinianu codziennie przez 2 tygodnie.
  • W badaniach przeprowadzanych na zwierzętach i klinicznych studiach przypadku, w których wysokie dawki askorbinianu wykazywały efektywność w walce z guzami, korzyść ta może wynikać z terapeutycznej synergii wynikającej z równoczesnego zatrzymania angiogenezy oraz bezpośredniej cytotoksyczności, a także innych czynników.

Uwaga! Wlewów dożylnych z witaminy C dokonuje się tylko pod ścisłą kontrolą lekarza, pozostając pod stałą opieką medyczną odpowiedniej klinki, która oferuje pacjentom zabiegi z zakresu medycyny ortomolekularnej.

P.S. Przedstawiam tu prywatne opinie i poglądy. Nie jestem lekarzem a jedynie obserwatorem życia i terapii alternatywnych, z którą to wiedzą staram się podzielić dla jak największej korzyści wszystkich zainteresowanych osób.Informace te nie są fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy lekarzy, chociaż w dużej części opierają się na doświadczeniach i badaniach pracowników służby zdrowia na świecie. Wszelkie rady, które są na mojej stronie stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.Każdą terapię i metodę leczenia należy konsultować ze swoim lekarzem prowadzącym.

źródła: wikipedia , http://longevitas.pl/dozylna-witamina-c-leczeniu-raka-protokol-riordan/ ,

 

 

 
Kategoria: /